Katarzyna Komar
06-09-2019

Podanie o dzieciach z Półwsi

Jednego razu przez miejscowość Półwieś pod Opolem przejeżdżał sobie dość osobliwie wyglądający jeździec: nie miał głowy i siedział na koniu tyłem. Mieszkańcy wsi byli akurat w kościele, w domach pozostały tylko dzieci. Kiedy ujrzały cudacznego jeźdźca, czym prędzej pobiegły za nim. Jeden tylko chłopiec, który bawił się z pozostałymi na ulicy, nie mógł pobiec z towarzyszami, bo był chory (kaleki?). Gdy matki powróciły z kościoła, zaczęły szukać swoich dzieci, ale nie znalazły ich. Kaleki chłopiec powiedział im, że pobiegły ulicą za dziwnym jeźdźcem. Kobiety, gnane tysiącem obaw ruszyły we wskazanym kierunku, szukając swych pociech, aż dotarły do lasu. Tam odnalazły w końcu swoje dzieci, ale wszystkie… obrócone w kamień. Znajdowały się w zarośniętym krzakami wąwozie. Odtąd każdego wieczora wąwóz odwiedzały białe postacie i siadały na kamieniach.
Kamienie w lesie; prawdopodobnie resztki dawnego pogańskiego ołtarza
Bibliografia
  1. Kühnau R., Schlesische Sagen, Bd. III, Zauber-, Wunder- und Schatzsagen, Leipzig-Berlin 1913
© Stajnia Girawolta Blog
Nasale Nowy Gródek 3
46-220 Byczyna
tel.: +48 731 085 161
e-mail: stajnia.girawolta@gmail.com